Thor: Ragnarok (2017) – gościnna recenzja

Thor: Ragnarok to kolejna marvelowska produkcja wyreżyserowana tym razem przez Taika Waititi, który również podłożył głos jednej z postaci (kamienny kosmita – Korg). Scenariuszem zajęli się Craig Kyle, Christofer Yost i Eric Pearson, zdjęciami Javier Aguirresarobe, a muzyką – Mark Mothersbaugh. Obsada filmu to oczywiście Chris Hemsworth jako tytułowy Thor, Tom Hiddleston – Loki (brat Thora), Cate Blanchett – Hela starsza siostra Thora i Lokiego (wcześniej im nieznana) Bogini Śmierci, Idris Elba- Heimdall, Jeff Goldblum – Arcymistrz, Tessa Thompson – Walkiria, Karl Urban – Skruge oraz Mark Ruffalo – Bruce Banner / Hulk.

Ta świeżynka Fantasy i Si-fi wyprodukowana w USA swoja premierę światową miała 10 października 2017, a w Polsce pierwszy raz została wyświetlona 25 października br.

Thor i Loki po śmierci ojca (Odyna) poznają swoją starsza siostrę Boginię Śmierci Hele, która chce przejąć władzę w Asgardzie. Spotyka się ona jednak z dezaprobata, niszczy mlot Thora i w tunelu czasoprzestrzennym ¨wysyła¨braci na drugi koniec Wszechświata. Tam tytułowy bohater musi podjąć gladiatorska walkę z ¨kumplem z pracy¨Hulkiem oraz znaleźć sposób by wrócić do Asgardu i pokonac mroczną Hele oraz powstrzymać Ragnarok, czyli zagładę świata i całej Asgardzkiej cywilizacji.

Osobiście miałam okazje oglądać ten film w Cinema City w nowo otwartej galerii handlowej Wroclavia. Wybraliśmy się z chłopakiem na seans w technologii 4DX. Musze przyznać, że jestem całkowicie zachwycona! Zaczynając od obsady z długowłosym blondynem Hemsworthem na czele (btw. to byłam wściekła kiedy obcięli mu te cudne loczki 😀 – chociaż w obu wersjach wygląda bardzo dobrze), świetna grafika i technologia obrazu 3D dopracowana w najmniejszym detalu oraz wartka akcja przeplatana niesamowitym humorem. Dodatkowych wrażeń dostarcza technologia 4DX tj. podmuchy wiatru, padający deszcz, przyjemne i te mniej świeże zapachy, świsty tak jakby pociski przelatywały obok naszych głów, uderzenia w plecy gdy na ekranie ktoś dźga wroga nożem, ruchy foteli jakbyśmy to my lecieli statkiem kosmicznym, czy stroboskopowe pioruny Thora.

Podsumowując, uważam ze Thor: Ragnarok to kolejna hitowa ekranizacja komiksów Marvela. Ogromnym plusem wstawki dobrego humoru nawet w scenach walki. W całej fabule dużo się dzieje, a w połączeniu z technologią 4DX nie ma mowy o nudzie. Serdecznie polecam wybranie się o kina by osobiście przeżyć te emocje! Cena współmierna do zadowolenia!! 😀

Martyna

Ten wpis został opublikowany w kategorii MakroRecenzja, One Shot i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.