ROGOSTACJA 15.06.2015 – REPORTAŻ

W dniu 15 czerwca 2015 roku miałem przyjemność uczestniczyć w prezentacji pewnego innowacyjnego projektu dla moich rodzinnych stron. Nazwa robocza tego projektu to „ROGOSTACJA”. W pierwotnych założeniach, jest to inkubator przedsiębiorczości połączony z centrum kulturalno-oświatowym. Jeśli dobrze zrozumiałem założenia wstępne.

Celem projektu jest utworzenie w miejscowości Rogowo miejsca, w którym młodzi, kreatywni ludzie mogliby prezentować swoje pomysły i próbować wdrażać je w życie.
Pisząc te słowa cały czas siedzę i się zastanawiam co organizatorzy prezentacji chcą zaproponować.
Nie zrozumcie mnie źle. W ramach jednego projektu jest wiele pomysłów. Jest to inicjatywa na dużą skalę. I długi termin. Postaram się jak najdokładniej i możliwie najbardziej szczegółowo opisać myśl przewodnią i pomysły zaprezentowane.

Na mój prosty rozum, jest to projekt zbliżony zasadami do programów open source.
Przychodzisz; prezentujesz swój pomysł na działalność (handlową, produkcyjną, artystyczną) i negocjujesz warunki współpracy. Jeśli propozycja się przyjmie, trafia do projektu. Tak jak nowy fragment kodu trafia do programu. Założenie banalnie proste. I w tej prostocie absolutnie piękne.

Założycielom projektu zależy na otwartości i współpracy z lokalnymi przedsiębiorcami, jak i zwyczajnymi mieszkańcami. Do swoich celów zaliczyli przedłużenie sezonu turystyczno-handlowego w regionie, oraz promocję Rogowa, Mrzeżyna i całej gminy Trzebiatów, poprzez stworzenie kolektywnego serwisu internetowego, który promował by pensjonaty, stajnie, kina, czy inne działalności usługowo-handlowe w Polsce, ale także poza granicami kraju.

I to wszystko w małej, ledwie znanej miejscowości jaką jest Rogowo w gminie Trzebiatów.
Na terenach dawnego lotniska.

Więcej szczegółów możecie doczytać w załączonej jako pdf broszurce, którą można było otrzymać na pierwszym spotkaniu.

Broszura ROGOSTACJA

Teraz czas na odrobinę dziegciu w tej beczce miodu.
Zabrakło młodzieży. Ludzi kreatywnych, którzy mogliby to pociągnąć.
W ich miejsce, przybyli ludzie starsi. Gdyby było zrobione wydarzenie na Facebook’u, może zamiast 30 osób przybyłaby większa ilość.
Przydałaby się jakaś prosta strona internetowa, albo fan page gdzie ludzie mogliby się zapoznać z założeniami pomysłu, celami, etapami wykonanych prac czy zapisać się do newsletter’u.

I jak na takich spotkaniach bywa i tutaj nie obyło się bez „występów” pieniaczy. Fajna prezentacja, pokazująca nowy, kreatywny pomysł przerodziła się w przekrzykiwania się, kto i ile nakradł. Pytano Burmistrza „kiedy będzie droga zrobiona”. Przez grzeczność, nie będę wskazywał palcem kto „darł mordę najgłośniej”, kto kogo oczerniał i jakie brudy próbował wyciągnąć. Nie jest to celem tego reportażu. Wspominam o tym, bo chciałbym prosić ludzi, żeby zadawali merytoryczne pytania związane z tematem prezentacji. Chcesz się dowiedzieć, kiedy Ci zrobią chodnik pod blokiem? To rusz dupsko do gminy i się tam dowiedz. Aż kusiło, żeby wstać, wystąpić przed publiką i wskazując palcem powiedzieć: „Pan, Pan, Pani, wypierdala!”
Tak, jestem wulgarny, ale może inaczej się nie da do świadomości ludzkiej dostać.

Sama prezentacja została poprowadzona dobrze. To był bardzo miły gest ze strony jednego z organizatorów, który jest z pochodzenia Niemcem, że starał się mówić po polsku i tłumaczyć nam to wszystko w naszym języku.
Goście prezentacji, potrafili zadać konkretne pytania związane z tematem. Wbrew pozorom nie byli antagonistycznie nastawieni. Przynajmniej nie wszyscy, bo zawsze się znajdzie ktoś, komu przeszkadza nowość, bo burzy mu stary, wygodny porządek rzeczy.

Osobiście, jestem zaintrygowany całością pomysłu. Będę bacznie obserwował rozwój zdarzeń i w miarę moich możliwości wspierał ten projekt. Powinniśmy działać razem. Rozmawiać o przyszłości, zamiast rozwlekać polityczne brudy. Powinniśmy tworzyć. A że zrobienie omleta kosztuje rozbicie kilku jajek? Jest to normalna kolej rzeczy. Stare zastępowane jest przez nowe.

I jedyne czego żałuję, to fakt, że nie nagrałem całości na dyktafon, lub film.
Następnym razem lepiej się przygotuję do przygotowania takiej relacji.

A czy wy jesteście zaciekawieni tym projektem?
A może sami już działacie w czymś podobnym?

Ten wpis został opublikowany w kategorii One Shot. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.